Search
Advertisement
Categories
Archives

You are currently browsing the archives for the licytacje komornicze category.

Archive for the ‘licytacje komornicze’ Category

Licytacje komornicze

Szukałam pracy, a znajomy komornik szukał sekretarki. Nie miałam odpowiednich kwalifikacji, ale postanowiłam złożyć swoje dokumenty aplikacyjne. Dostałam ofertę współpracy. Najpierw na trzy miesiące próbne, ale jeśli się sprawdzę dostanę etat. Dzięki temu, że zapewniono mi pomoc na początku, to czułam się pewnie. Na dzień dobry zapoznałam się z wieloma osobami, z którymi będę miała kontakt w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Komornicy w Szczecinie to bardzo sympatyczni ludzie.

Niestety od tej reguły zdarzył się jednej wyjątek. Pewien pan już w wieku mocno zaawansowanym był bardzo ostry i nieprzyjemny. Każdego traktował z góry. Starałam się go unikać, jeśli tylko mogłam. Szło mi bardzo dobrze, ale do czasu. Dowiedziałam się, że będę musiała z nim współpracować w czasie licytacji. Licytacje komornicze nie zdarzają się u nas bardzo często, a jak już są to prowadzi je z reguły on. Nie wiem dlaczego oddelegowana mnie do pomocy do tego człowieka. Próbowałam się wymigać, ale mi się nie udało. W dzień, kiedy miałam stawić się w jego biurze był bardzo nieprzyjemny. Padał deszcz i było zimno. Scenariusz, jak z filmu grozy. Spodziewałam się najgorszego i niestety nie rozczarowałam się.

Komornicy

Jeszcze nie tak dawno miałem dobrze prosperującą firmę. Potem nastąpił scenariusz, jak z niejednego filmu o bankrucie. Teraz czai się na mnie komornik. A wszystko wydawało się być takie piękne. Firmę prowadziłem razem z narzeczoną. Jak się okazało po czasie, była ona ze mną tylko dla korzyści, jakie czerpała z tej firmy, a ja jej tak bezgranicznie ufałem. Zajmowała się sprawami księgowymi.

Na swoje osobiste konto ściągała dość znaczne sumy. Kiedy uznała, że pieniędzy już ma dość, postanowiła zrobić mi psikusa, namieszać w papierach i odejść. W bardzo krótkim czasie straciłem kontrahentów, bo kiedy rozeszła się wiadomość, że firmę sprawdza urząd skarbowy, wszyscy szybko się wycofali. Teraz jedyne osoby, które ze mną rozmawiają to komornicy.

Straciłem całą moją firmę przez tą kobietę. Sprzęt, który się w niej znajdował był zakupiony na kredyt. Już jutro odbędą się licytacje komornicze, na których zostanie sprzedany. A ja nic nie mogę na to poradzić. Na szczęście wyjdę z tego czysty. Będę zaczynał wszystko od początku. Po tych niemiłych doświadczeniach wiem, że teraz na pewno nie zaufam nikomu i nie powierzę prowadzenia mojego biznesu obcym rękom.